TeenMom - czyli o życiu nastoletniej matki

Nowy blog - stara ja

Dzisiejszy dzień był tym, który przeważył nad moim powrotem tutaj. Nawet nie jesteście w stanie uwierzyć ile się do tego zabierałam. Założyłam nawet nowego bloga na innej platformie chcąc nieco go 'ulepszyć', ale koniec końców zostałam przy tym - delikatnie 'podrasowanym'.

Nie było mnie tutaj z oczywistych względów. Przerosła mnie mieszanka pracy, macierzyństwa, domowych obowiązków i problemów, których nazbierała się masa. Ostatnie tygodnie spędzaliśmy głównie na komisariatach. Próbujemy poskładać nasze życie w jedną całość, ale jakoś nam to nie po drodze. A i nie specjalnie nam to wszyscy ułatwiają. Mam dziwne wrażenie, że ktoś u góry próbuje nam pokrzyżować plany i rozpieprzyć wszystko nad czym pracujemy, ale póki jesteśmy razem i się nie poddamy - jest szansa, że zdobędziemy szczyt. Te kilka tygodni nieobecności tutaj dało mi sporo do myślenia, a pomysłów też zebrało się co nie miara. Jestem miło zaskoczona faktem, że zamiast was ubywać to...przybywacie! Nie wiem czym jest to spowodowane, ale mam nadzieję, że nie zwykłym przypadkiem! Odebrałam to jako znak, że pora wracać i zrobić dla was coś fantastycznego.

Mam kilka informacji dotyczących zmian, które nadejdą. Przede wszystkim chcę ograniczyć posty z recenzjami i testami, a wprowadzić coś co faktycznie będzie was interesowało. Na pewno nie znikną one całkowicie, ale będę chciała pisać tylko o wybranych produktach i artykułach, które będą miały związek z tematyką mojego bloga. Pojawią się wpisy stricte o naszym życiu i coś nowego, czego dotychczas tu nie było. Mam nadzieję, że będziecie ze mną i tak jak do tej pory, wy dla mnie - ja dla was.

Na dniach pojawi się wpis dotyczący mojej pracy, zaraz potem żłobka. Obiecałam już wcześniej więc z pewnością nie zawiodę. Tymczasem dobranoc, bo od jutra nowy tydzień...

Screenshot_20170312-204856.jpg